Choć dzisiaj walentynki, ja pozostanę raczej w smutnej tematyce, gdyż ciągle to będzie tematyka poruszająca wątek śmierci. Tak jak ostatnio omawialiśmy treny, tak napomknę o innych dostępnych utworach, które to mają tak samo smutny wydźwięk. Motyw śmierci jest wszędzie, można tak powiedzieć. Weźmiemy kryminał - stały opis zaczyna się "w mieście takim i takim znaleziono ciało człowieka". Cóż, brzmi strasznie.
Treny były o małej Urszuli, ale to nie pierwsze i nie ostatnie, co istnieje. My też pisaliśmy własne treny. Przykładem może być tutaj dostępny do przeczytania nadgrobek Perlisi, opisujący suczkę Perłę, którą wszyscy kochali, gdyż ja na przykład wybrałam wersję o zwierzęciu.
Jan Andrzej Morsztyn Nadgrobek Perlisi
Perła tu leży, nie ta, co Szczęśliwe
Wyspy więc noszą ani brzegi krzywe
Oryjentalskie, ani te skorupy,
Które bogate w sobie kryją łupy.
Kosztowniejsza to perła, która siła
Wraz w sobie skarbów bogatych nosiła:
Nos załamany, sierć bielsza niż wełna,
Miększa niż tyrski jedwab, niż bawełna,
Oczy wypukłe, ogon zatoczony
I w kilka kręgów pięknie ucerklony,
Wzrost niezwyczajny, mały i sudanny,
Jak do rękawka potrzebują panny —
Owa co kiedy nadobnego było
W malteńskich pieskach, jej samej służyło.
A przy tym dowcip i wdzięczne pieszczoty,
Wierność i co jest we psiech tylko cnoty,
I ochędóstwo niezwyczajne miała,
I tym się w łasce swej paniej trzymała.
Pies ją niebieski żywota pozbawił,
Ale postrzegszy, co niechcący sprawił,
Zawył lamenty trąbą swą do góry
I za żałobę przywdział czarne chmury.
Płakał jej pokój i łóżka płakały,
Płakał i ciepły komin owdowiały:
Płacze i łzami kosztownymi ani
Da się utulić nad nią moja pani.
Sam się śnieg śmieje, bo za tym pogrzebem
Bielszego nadeń nie masz nic pod niebem
Mamy też przykłady innych znanych utworów. Jest ich nieskończenie wiele, ale jeśli by mówić o dzieciach, to jest poezja śpiewana na przykład, o dzieciach nienarodzonych, i książki, na przykład "Pozłacana rybka" o chłopcu chorującym na nowotwór.
(Pozłacana rybka autorstwa Barbary Kosmowskiej)
Jest to temat niewyczerpany i niewątpliwie smutny, szczególnie gdy śmierć nie jest wyśmiewana, tylko jest ujęta w sposób wywołujący smutek.
Zastanówmy się tylko, po co to jest wszystko?
Sądzę, że to indywidualna sprawa i każde dzieło ma swoje własne cele.
Niektórzy piszą dla innych, wymyślają historie, ale takie, które wywołują u nas mnóstwo emocji, a niektórzy piszą tak na prawdę dla siebie, żeby się pogodzić ze stratą.
Komentarze
Prześlij komentarz